Zabawki, Rehabilitacja, Vojta, Psycholog, Oczka

Nareszcie można odpocząć!

Poranek był dość aktywny. Najpierw o 8:00 w Szpitalu Rehabilitacyjnym już czekał na nas pan rehabilitant, żeby poćwiczyć metodą Vojty. O 8:45 wizyta drzwi obok, u Pani psycholog.

Ojejku….po ćwiczeniach Adusia była tak głodna, że w kilka minut wypiła porcję pysznego cieplutkiego mleczka. Pan rehabilitant był bardzo zadowolony z postępów. Powiedział nawet, że gdyby nie zaćma to Adusia już by umiała się obracać. Problem polega na tym, że jeżeli oczka nie widzą zabaweczki to rączka nie chce po nią sięgnąć itd., dlatego rehabilitacja wolno idzie. Do tej pory największy nacisk kładliśmy na ćwiczenia ruchowe ale widzę, że rehabilitację wzroku też trzeba zintensyfikować…..

Wnioskuję o wydłużenie mojej i Adusinej doby o przynajmniej 5 godzin 🙂 Wtedy to by się działo…. 🙂
Pani Psycholog była bardzo zadowolona. Powiedziała, że rehabilitowana jest bardzo ładnie, fajnie trzyma główkę, reaguje na przeróżniste dźwięki. Mamy przyjść na kontrolę za 3 miesiące. Musimy do tego czasu zrobić jak największe postępy, żeby Pani psycholog mogła Adusię pochwalić 🙂

mala_ada_w_czerwonym_sweterku