Archiwa tagu: rehabilitacja

Każdego dnia rehabilitujemy Adusine oczka planszami kontrastowymi i kolorowymi światełkami. Bardzo wolno to idzie, ale rehabilitacja przynosi efekty. W maju tego roku byliśmy z Adusią u prof. Prosta w Warszawie. Pan Prof. jest specjalistą od zaćm, retinopatii i wszystkich innych problemów z oczami. W maju powiedział, że trzeba Adę intensywnie rehabilitować i czekać, aż będzie czas na operację zaćmy. Przez te wszystkie miesiące bardzo się staralismy poprawić wzrok Ady. Wielki dzień wizyty kontrolnej u prof. Prosta w Warszawie wyznaczony został na 30-stego października. Mamy nadzieję, że tym razem pan prof. da nam zielone światło do przeprowadzenia operacji. Każdy dzień, kiedy Ada nie jest w stanie zobaczyć niczego poza kontrastowymi planszami i kolorowymi światełkami jest dniem, z którym znowu jesteśmy bardziej do tyłu względem rówieśników. Tak więc trzymajcie kciuki by 30 październik przyniósł same dobre news’y!

Wczoraj mieliśmy wyznaczony termin wizyty kontrolnej w Poradni Okulistycznej w Centrum Zdrowia Dziecka. Z samego rana pojechaliśmy do Katowic. Jak już pisaliśmy jazda samochodem nie należy do form spędzania czasu za którą Adusia przepada najbardziej. Problemem jest, gdy w przeciągu 5 dni mamy trzy wyjazdy do Centrum, jak to było w zeszłym tygodniu. Próbowaliśmy już wszystkiego od grzechotek, Szumisia po smoczek z czekoladką. W końcu się udało! Ela, mama Ady zawsze szuka nowych zabawek, które mogą oddziaływać na zmysł wzroku i słuchu w tym samym czasie. Jest wiele różnych firm, ale my znalazłyśmy Ady ulubioną. Fisher Price. Zabawki te nie są tanie, ale w porównaniu do innych mają przyjemne światełka: nie za ostre, nie mrugające jak w dyskotece (mogą doprowadzić chore już neurologicznie dzieci do padaczki). Bardzo ważnym jest też dźwięk. Ada boi się za głośnej, drażniącej, ostro brzmiącej muzyki (odgłosów niektórych zabawek można się przestraszyć, zwłaszcza gdy się nie…

Czytaj dalej

W miniony weekend pogoda bardzo nam dopisała. Adusia miała okazję troszeczkę czasu spędzić na podwórku. Było fantastycznie – szczególnie gdy już nie było tak upalnie. Bardzo nam się podobało. Adusia miała okazję wygrzać buzię w słonku i podotykać różnych trawek i listeczków. Niech Was to jednak nie zmyli! Nie spędzamy za dużo czasu na leniuchowaniu – rehabilitacja idzie oczywiście pełną parą! Po chorobie już ani śladu, więc jesteśmy w pełni zmobilizowaniu na walce o zdrowie! Centrum dowodzenia też pracuje z całych sił, żeby zebrać pieniążki na zabiegi przeszczepu komórek macierzystych i rehabilitację. JUŻ 20 CZERWCA ODBĘDZIE SIĘ ZBIÓRKA PIENIĄŻKÓW W CZASIE TRWANIA ZAWODÓW SIKAWEK KONNYCH NA SKWERZE PRZY UL. PÓŁNOCNEJ W JASTRZĘBIU – ZDROJU. Już od godziny 10:30 będziecie mogli tam spotkać drużynę Ady z puszkami. Oto program dnia: Mamy nadzieję, że poznamy wiele osób, zbierzemy dużo pieniążków dla Adusi i spędzimy świetnie czas obserwując dzielnych strażaków. Do zobaczenia w plenerze!

Kochani – Adusia już zdrowa. Co prawda kontrola u lekarza dopiero w środę ale widać, że mała jest w dobrej formie. Nie ma katarku, jest bardzo pogodna. Teraz zajmuje się nią jej Tatuś, bo ja….. dalej mam anginę i jestem bardzo słaba. Ten tydzień jest już cały zaplanowany. Co prawda tylko 3 rehabilitacje wyjazdowe i jedna wizyta lekarska ale w domu też będzie się sporo działo – 2 terapie z wczesnego wspomagania, 1 rehabilitacja wzroku i 2 rehabilitacje ruchowe tak więc wracamy do pracy 🙂  Bardzo się cieszę, że Aduśka jest już zdrowa, bo każda odwołana rehabilitacja to olbrzymia strata. A tu parę fotek z wczoraj:

Pewnie zastanawiacie się co u nas się dzieje. Od paru dni Ela i Ada leżą plackiem. Wydaje mi się, że one się przeziębiają co drugi tydzień. Jeden tydzień dochodzą do siebie a na drugi znów chore. Tym razem jest to angina niestety, bardziej boli i pewnie dłużej potrwa. Mam nadzieję, że szybko z tego wyjdą bo już się stęskniłam za tą dwójką. Ja staram się trzymać z dala, bo zazwyczaj udaje im się przekazać mi jakąś złośliwą mutację swojego przeziębienia. Tym razem ograniczam kontakt z nimi do telefonicznego. Mam jednak perę fotek z rehabilitacji na której z nimi ostatnio byłam. Oto Fotorelacja 🙂 Dziewczyny, wracajcie szybko do zdrowia!!!  

Zdjęcie na okładce dzisiejszego wpisu, to w pewnym sensie żart pomiędzy osobami znającymi upodobania naszej Ady. Przez całą zimę nie było sposobu, aby ubrać jej czapkę. Próbowaliśmy wszystkiego. Najpierw myśleliśmy, że może sznureczek jej przeszkadza więc kupiliśmy bez…płacz taki sam. Jedynym sposobem na uspokojenie malucha było ściągnięcie znienawidzonej części garderoby. Jak tylko się ciepło zrobiło Ada wydaje się nie mieć nic przeciwko akcesoriom. Widać, Adusia z każdym miesiącem nabywa cech typowej kobiety i stawia wygląd ponad wygodę 🙂 Jak wiecie termin Koncertu Charytatywnego “Razem pomagamy Adusi” zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze raz serdecznie wszystkich zapraszamy! Dużo o tym piszemy i mówimy, ponieważ sukces tej imprezy ma dla nas wielkie znaczenie. Po pierwsze, jeszcze nigdy nie podjęłyśmy się przedsięwzięcia na tak wielką skalę. Po drugie, co dzień wkładamy wiele energii, wysiłku i czasu w jego organizację. Nieustannie myślimy i dopracowujemy detale, mailujemy, dzwonimy. Artyści, którzy zagrają, zaśpiewają i zatańczą na naszym koncercie…

Czytaj dalej

Dziś rano historia naszej małej Ady została opowiedziana po raz pierwszy przed kamerą. Po powrocie z rehabilitacji Adusia była zmęczona, oczka stawały się coraz bardziej ciężkie więc malutka postanowiła się zdrzemnąć przed swoim telewizyjnym debiutem. Widać instynkt podpowiedział Adusi, że wypoczęta będzie się prezentować przed kamerą najlepiej. O 10:30 przyjechała do nas Pani redaktor Kinga Kuczek z Telewizji Regionalnej TVT Rybnik. Była tylko ona, oraz Pan kamerzysta. Pomimo kameralnego grona ja i mama Adusi odczuwałyśmy stres. Nasza mała księżniczka jeszcze spała, więc zaczęliśmy bez niej. Jeszcze nigdy nie udzielałyśmy wywiadu dla telewizji. Zależało nam, aby przekazać jak najwięcej informacji o Adusi i organizowanym dla niej Koncercie Charytatywnym. Starałyśmy się skupić ze wszystkich sił, aby niczego nie zapomnieć. Parę rzeczy nam jednak umknęło. Na szczęście udało się to naprawić. Jeżeli chodzi o część techniczną nagrania, to nie było się o co martwić. Pan kamerzysta wszystko nam powiedział. Kiedy mamy zacząć wypowiedź,…

Czytaj dalej

W rehabilitacji ważne jest by oddziaływać na wszystkie zmysły. Adusia bardzo lubi wąchać fajne zapaszki. Nie lubi goździków – pewnie już o tym wspominałam wcześniej. A skąd wiem, że nie lubi ???? Pani Ania z wczesnego wspomagania dała jej powąchać i – za pierwszym razem było widać zdziwienie na Adusinej buzi. Za drugim wąchnięciem…. RETY … Tak się nam Ada rozpłakała, że przez dłuższą chwilę nie można jej było uspokoić. Od tej pory nie próbujemy z goździkami. Ulubionymi zapachami laleczki są chyba zapachy cytrusów. Lubimy się też bawić koralikami. Fajnie jest jak są między paluszkami albo stukają o siebie – SUPER

Adusine oczka bardzo nas martwią. Nasz okulista dr. nauk med. Grzegorz Pojda z Katowic mówi, że Adusia ma niewielką zaćmę obustronną centralną. Zaćma bardzo przeszkadza ale Ada powinna widzieć świat, bo on widzi dno oka. Hmmm Zalecił rehabilitację i kontrolę za kilka miesięcy. Zaznaczył, że w naszej sytuacji lepiej byłoby operować oczy jak Adusia będzie już miała ze 3 lata. Wtedy będzie mogła powiedzieć, czy coś widzi, czy ostro widzi czy nie. To byłoby bardzo pomocne w dobraniu mocy soczewek, które będą wszczepione w 2-gim etapie zabiegu. Według niego taka mała zaćma nie powinna bardzo przeszkadzać w rozwoju dziecka. Jednak z moich obserwacji wynika, że Ada nie widzi, co też strasznie przeszkadza w rehabilitacji ruchowej. Rehabilitacja oczek na razie nie przynosi efektów. Nie wiem co robić. Widzi jedynie np. światełka choinkowe w ciemności. W świetle dziennym nic nie widzi. Nie wodzi oczkami. Zdaniem naszego lekarza pediatry to, że nie widzi…

Czytaj dalej

Nasza Ada znów miała dzień pełen wrażeń. Słońce pięknie świeciło, więc jak tylko wróciliśmy z pierwszej rehabilitacji poszliśmy na godzinny spacerek. Bardzo odprężająco działają na Adę wyboje znajdujące się na drodze. Od razu zasypia. Było tak. Nasz piesek Misia biegała, Adusia drzemała a ciocia pchała. Nawet zrobiliśmy parę fotek z naszej trasy. Cała trójka wróciła zadowolona. Po spacerku przyszła pani rehabilitantka z dzwoneczkami, kamykami, kasztankami i światełkami. Końcowym etapem dzisiejszych wycieczek i zabaw była wizyta u Pani logopedki. Było fajnie. Pani uczyła nas jeść prawidłowo łyżeczką – co w brew pozorom nie jest takie łatwe. Jedliśmy chlebek – MNIAM 🙂 . Dostaliśmy nasz pierwszy kubeczek. Adusia krztusi się jeszcze trochę jak pije mleko. Bardzo boję się dawać jej coś o rzadszej konsystencji. Pani logopeda wymyśliła, że picie z kubka lepiej Adzie pójdzie niż przez smoczek :0 O dziwo miała rację. Może dlatego, że to nie jest taki zwykły kubeczek. Jest…

Czytaj dalej

Ćwiczenia na piłce są jednym z elementów rehabilitacji. Ada ma wzmożone napięcie w rączkach i nóżkach, co stanowi jedną z wielu przeszkód w prawidłowym rozwoju. Dążymy do znormalizowania tego napięcia. Pani neurolog powiedziała, że każde ćwiczenie rączki czy nóżki tak naprawdę jest ćwiczeniem mózgu. Teraz jesteśmy na takim etapie rozwoju, że mózg jest bardzo plastyczny i poprzez rehabilitację możemy osiągnąć o wiele lepsze efekty, niż gdyby Ada miała 2-3 lata. Tak więc ćwiczymy, ćwiczymy i jeszcze raz ćwiczymy!!!!!!!! Ada ma tych ćwiczeń dość dużo, co jest trudne i dla niej i dla nas – rodziców. Jednak musimy się wspierać i wytrzymać. Nasz lekarz pediatra jest zdania, że rodzic musi tak rehabilitować swoje dziecko, jak trener ćwiczy olimpijczyka. Dawać z siebie wszystko, mimo potu, mimo łez – wszystko po to, by stanął na podium.

Witajcie, w najbliższą niedzielę, 29 marca, w Kościele Ewangelicko – Augsburskim w Jastrzębiu – Zdroju – Ruptawie, po nabożeństwie (ok. godz. 11 00), odbędzie sie Kiermasz Wielkanocny, podczas którego będziemy mogli kupić wielkanocne cudeńka robione przez Parafian i kołacz pieczony przez Panie z Koła Pań. Ja również będę sprzedawała świeczki, kartki, bibeloty, wazony itp.. Pieniążki z ich sprzedaży będą przeznaczone na rehabilitację i leczenie naszej Adusi. Zapraszam serdecznie 🙂   Adres: Cieszyńska 23 44-337 Jastrzębie Zdrój

Rehabilitacja. Raz na dwa tygodnie odwiedza nas Pani Beatka z Regionalnej Fundacji Pomocy Niewidomym. Kolejne dwa razy w miesiącu jeździmy do filii Fundacji w Rybniku, gdzie mamy zajęcia z Panią Basią. Na tym filmiku możemy zobaczyć jak Pani Beatka bardzo się stara nauczyć Adusię widzieć. Za każdym razem przynosi przeróżniste ciekawe „bajki”, plansze, grzechotki i światełka. Tym sposobem daje mi nowe pomysły ćwiczeń, które mogę wykonywać w domu z Adusią. Na początku chciałam mieć jednego rehabilitanta ruchowego, jednego polisensorycznego i jednego od wzroku. Wkurzałam się gdy sie okazywało, że jest to nie możliwe, bo mają za dużo pacjentów żeby przyjeżdżać więcej niż 1-2 razy w tygodniu. Na dziś mamy 8 rehabilitantów. Od kwietnia dochodzi jeszcze jeden rehabilitant ruchowy. To co na początku uważałam za minus – czyli ilość terapeutów, okazało się ogromnym plusem. Każdy z nich jest na wagę złota. Każdy doradzi, pomoże, wesprze. Wspólnie tworzymy zespół, który działa i walczy…

Czytaj dalej

Dziś poza standardowym planem dnia czyli: Vojta, Knill, wyjazdowa rehabilitacja, mleczko, pieszczoszki, całuski itp. przyszła do nas Pani Ania, która przyniosła fajne pudełka. W każdym z nich znajdowało się coś, co wydawało tajemnicze dźwięki. Adusia była zachwycona 🙂 Dziękujemy Pani Aniu i prosimy o więcej super gadżetów 🙂

14/16