Niedziela

Dziś zabraliśmy Adę do Europarku Żory.
Droga do tego miejsca przebiegła bez zakłóceń.
Po dotarciu na miejsce okazało się, że Ada nadal śpi, więc poczekaliśmy w aucie jakieś 20 minut aż wreszcie Adusia się obudziła.
Kupiliśmy bilety i w drogę 🙂
Na samym początku wybraliśmy przejażdżkę takim super śmiesznym pojazdem. Pan kierowca dużo opowiadał i nas zabawiał. Włączał różne sygnały i migała w naszym kierunku światłami.
Adzie bardzo się podobało.
Po przejażdżce przyszła pora na posiłek. Ada zjadała i ruszyliśmy zwiedzać park.
Najpierw słuchaliśmy wody płynącej w potoczku. Potem Ada jechała na oponie zawieszonej na linie oczywiście z pomocą mamy.
Następnie odwiedziliśmy osiołka, króliczki i na samym końcu kózki, które były bardzo ciekawskie. Nakarmiliśmy kózki karmą, którą dostaliśmy razem z biletami. Kozy chyba były bardzo głodne bo zjadły karmę w parę sekund.

Upał był dziś bardzo duży i dlatego musieliśmy w końcu wracać do domu.
Po powrocie Adusia spała 2 godziny 🙂

Pozdrawiamy serdecznie i życzymy Wam miłego wieczoru 🙂