Hipoterapia

Wtajcie kochani.

Wczoraj rodzice zabrali mnie na hipoterapię 🙂 pogoda nam dopisała.

Przez kilkanaście minut jeździłam na koniku przytulając sie do jego grzbietu.

Było bardzo przyjemnie. Jedna Pani prowdziła konika a druga Pani pilonowała żeby było bezpiecznie. No i oczywiście mama robiła wszystko żeby było fajnie 😀

Tata jak zwykle czuwał w tle i razem z ciocią robili zdjęcia.

Gorąco Was pozdrawiam i życzę fajnej niedzieli 🙂


Przeczytaj również

Przeszczepy- Wielkie Poszukiwania
przeczytano 3604
Po wysłuchaniu wielu złych rzeczy na temat zdrowia Adusi, załatwieniu rehabilitantów, wszelkich formalności związanych z rehabilitacjami, fundacjami, ...
Adusine oczęta cz. 5
przeczytano 379
Po narodzinach dziecka kupuje się mnóstwo zabawek, maty edukacyjne, grzechotki, gryzaki itp. Jeżeli pójdziecie i pooglądacie te wszystkie przedmioty, ...