Archiwa kategorii: Turnus Rehabilitacyjny

Adusia właśnie zasnęła. To był długi dzień. a po zajęciach około 17:00 poszłyśmy z Panem Maćkiem karmić koniki marchewką. Z tej błachej przyczyny, że Adusia na codzień koników nie karmi – mama postanowiła cyknąć kilka słodkich zdjęc z koniem😁 Trzeba było nacelować aparatem tak by w obiektywie naraz była Ada, mamusia i konik. No cóż jak już pewnie się domyślacie mama, widząc już oczami wyobraźni zdjęcie to w albumie, który z dumą pokazuje rodzinie i znajomym straciła czujność.   Ten dziki MORFEUSZ (imię konia) by mamie kucyka prawie odgryzł! Morfeusz wyleczył mamę z robienia słodkich selfie, kiedy on znajduje się za plecami. Adusia już wiele razy jeździła na morfeuszu i bardzo bestię lubimy, ale kucyka mamusia by mu nie podarowała 😉    

Adusia od rana pięknie ćwiczy😃 Jesteśmy bardzo dumni z naszej dzielnej dziewczynki!!!!

Dziś rano wyruszyliśmy na turnus rehabilitacyjny do Garbicza. Jest to dla nas wielka przygoda z kilku powodów.  Ośrodek ten oddalony jest od domu o około 500 km. Nie będzie drugiej osoby do pomocy tym razem. Dobrze, że mamusia Adusi jest Superwoman z super mocami i da sobie radę ze wszystkim! Program „obozu” jest bardzo intensywny, na co się bardzo cieszymy. Zajęcia zaczynają się już jutro (14.03.16 poniedziałek). Oto terapie, którym Adusia będzie codziennie poddawana przez najbliższe dwa tygodnie: kinezyterapia (formy terapii dla najmłodszych, m.in. NDT-Bobath, Vojta) – 40 min codziennie; terapia wodna – 30 min codziennie; terapia przestrzenna – 40 min codziennie; hipoterapia – 30 min codziennie; terapia logopedyczna – 30 min co drugi dzień; terapia ręki – 30 min codziennie; terapia pedagogiczna – 30 min co drugi dzień; masaż Shantala – 30 min codziennie; kynoterapia (dogoterapia) – 5 spotkań; Wszystkie terapie są super, ale najbardziej cieszymy się na hipoterapię.…

Czytaj dalej

Przez ostatnich parę tygodni wiele się działo. Wszystko zaczynało się układać. Byliśmy po pierwszym przeszczepie komórek macierzystych. Kolejny został wyznaczony na koniec Listopada. Pojechaliśmy do Warszawy do okulisty Prof. Prosta na wizytę kontrolną. Jak wiecie, Ela rehabilituje oczka Ady codziennie. Staralliśmy się o to, by w końcu stwierdził, iż Adusine oczka są gotowe na operację zaćmy. Tak się też stało. Byliśmy bardzo szczęśliwi. Trzy tygodnie temu musieliśmy powtórzyć badania EEG, zapis był nieprawidłowy. To są zdjęcia wykonane po badaniu. Adusine włoski były całe od żelu. Na następny dzień po badaniu mieliśmy jechać na turnus rehabilitacyjny do Bystrej koło Bielska. Spakowaliśmy się i pojechaliśmy. Zdjęcia zrobione po jednych z zajęć. Adusia cała ubrudzona w mące, ale zadowolona 🙂 Udało nam się także umówić wizytę u neurologa na następną sobotę.  W soboty na turnusie nie ma zajęć, więc nic nie stało na przeszkodzie aby dotrzeć do lekarza w najbliższym wolnym terminie. Diagnoza-Padaczka. To…

Czytaj dalej

Turnus Rehabilitacyjny w Stobnie. Było SUPER!!! Jeszcze nie mamy porównania – bo był to nasz pierwszy „OBÓZ” ale jesteśmy pod wielkim wrażeniem. Na Obozie byliśmy na przełomie lipca i sierpnia tego roku. Od tamtej pory obiecywałam sobie, że napiszę posta podsumowującego nasz pobyt… ale wiecie jak to jest… za szybko mijają dni, tygodnie, miesiące…. i jakoś cały czas jest coś ważniejszego do zrobienia. Za 12 dni będziemy już z Adusią na kolejnym OBOZIE – dlatego chciałabym podsumować ten letni jeszcze przed naszym wyjazdem. Jechaliśmy na miejsce jakieś 8 godzin. Droga nam minęła spokojnie. Ada obudziła się dopiero w Pile, jak się zatrzymaliśmy na stacji. Był to 24 lipiec – dzień urodzin Tatusia. W czasie postoju na stacji uczciliśmy urodziny Twixem – Adusi bardzo smakował. To był jej pierwszy Twix w życiu!!!!!!! Mniam! Mniam!!!!! Nie śpieszyło nam się bo byliśmy prawie u celu ale wiedzieliśmy, że tak wczesnym rankiem jeszcze nikogo…

Czytaj dalej

5/5